Prosty szlak turystyczny zaliczony, noc w leśnej chacie też, jeszcze tylko śniadanie przy ognisku i wracamy na parking. Ruszamy w dalszą drogę, jak najdalej na północ. Nasz dzisiejszy cel Rovaniemi, z krótkimi postojami po drodze. Droga wzdłuż jezior nadal przepiękna. Pięknie wybarwione liście robią robotę. A na drodze, uwaga, pojawiają się pierwsze renifery. Do domu Mikołaja coraz bliżej. Tylko, tylko, dlaczego renifer ma obrożę? Oj, chyba nie taki wolno żyjący on jest.
środa, 21 września 2016
wtorek, 20 września 2016
Park OULANKA - szlak Pieni Karhunkierros
To nie jest bardzo ambitny plan. To jest nasz plan. Chcieliśmy zobaczyć jakiś park narodowy. Przejść szlak niezbyt długi, pooddychać, napaść oczy kolorami, zanocować w chacie. Padło na Park Oulanka
Dotarliśmy do Juuma. Tu należy kierować się brązowymi, dużymi znakami Parku i wtedy bez problemów dojeżdża się na parking obok którego są toalety i informacja turystyczna razem z kawiarnią. Tu też jest wejście na szlak Pieni Karhunkierros - Szlak Małego Niedźwiedzia.
niedziela, 18 września 2016
Kotka, Savonlinna, Kolovesi, Koli
Pojechaliśmy na pierwszy lepszy kemping. Kemping Santalahti *****. Okazało się, że stać nas na nocleg i nocujemy. W cenie noclegu jest poranna sauna. O, tak. Skorzystamy. Nocleg mamy w czteroosobowym domku. W domku są dwa łóżka piętrowe, stół z krzesłami, lodówka, kuchenka i naczynia. Toalety w budynku obok. Dowiedzieliśmy się, że możemy spać we własnym śpiworze lub w pościeli, która jest dostępna ale dodatkowo płatna. Kemping jest pięknie położony i dobrze wyposażony.
piątek, 16 września 2016
Hyvää huomenta Helsinki :)
Rano przybijamy do portu. W Helsinkach mamy zarezerwowany na booking-u hotel Omena Hotel Lönnrotinkatu. Zakwaterowanie mamy po południu, więc mamy trochę czasu na zwiedzanie. Jeździmy po mieście szukając miejsca do zaparkowania. Wszędzie informacje, że parkować można a i owszem, ale tylko na godzinę, na dwie. Chcieliśmy zaparkować na dłużej. Jeździmy, jeździmy i tracimy cierpliwość. Z okien auta widzieliśmy już kilka razy centrum miasta.
czwartek, 15 września 2016
Finlandia - dwa tygodnie i autem
Pomysł na Finlandię się pojawił podczas luźnej rozmowy i zrobiliśmy go we trójkę i autem.
15-września - Pognaliśmy autem w stronę Tallina. Mijaliśmy gdzieś bokiem stolice Litwy i Łotwy, aż dotarliśmy do stolicy Estonii, do Tallina. Jedziemy autem to znaczy, że i promem. Odpowiednio wcześnie kupiliśmy, online, bilety na prom, który wypływa z Tallina. Podróż przez cztery kraje nie była jakaś uciążliwa chociaż trochę długa. W środku nocy czyli nad ranem docieramy do portu. Mamy godzinkę na drzemkę, korzystamy ze snu zanim wjedziemy na prom. Przed bramkami wjazdowymi na prom wystarczy pokazać wydrukowany bilet i dowody osobiste Wjeżdżamy na prom linii Viking Line. Jest ogromny. Parkujemy samochód i idziemy zwiedzać prom. Czyli zdjęcia, sklepy, śniadanie i tak mija 2,25 godziny.
niedziela, 3 lipca 2016
Barka i Żuławy Wiślane - tydzień na wodzie
Jeżeli nie masz patentu żeglarskiego to nie możesz wynająć jachtu. Jeżeli nie masz znajomych z patentem a bardzo chcesz popływać to jest zamiennik. Barka. Do wypożyczenia barki nie potrzebujesz patentu. Zbierasz załogę. Robicie składkę i możecie wypożyczyć barkę. Barkę można pożyczyć nie tylko w Polsce, ale też za granicą. Francja, Holandia, Niemcy. Nam marzyła się Francja. Po kilku perturbacjach wyszedł nam rejs po Żuławach Wiślanych.
foto Ewa - Port w Malborku
foto Ewa - Port w Malborku
wtorek, 24 maja 2016
Disneyland, i dla małych, i dla dużych
Po śniadaniu idziemy na dworzec Gare de Lyon, stąd odjeżdża pociąg RER A do Marne la Vallee Chessy. Ten i tylko ten kierunek pozwoli nam dojechać do Disneylandu. Jest jeszcze pociąg, który stację końcową ma Boissy St Leger - nie wsiadamy! Bilet kosztuje 7,60 € dla dorosłego i 3,80 € dla dziecka. Najlepiej już tu kupić bilet powrotny. Bilety próbowaliśmy kupić w automacie, ale nie potrafiliśmy znaleźć Marne, wiec poszukaliśmy kas i zakupiliśmy bilety w kasie. Żadna maszyna nie zastąpi człowieka. Kierując się znakami RER A schodzimy na dół i czekamy. Podróż trwa około 40 min.
W Disneyland Park (w Marne la Vallee) tłum zaprowadził nas pod bramę parku. Nie wiem czy tak jest zawsze, może teraz była wzmożona kontrola. Przejście przez bramki wygląda jak przejście przez bramki na lotnisku. Jesteśmy w Parku. Mamy bilet na Disneyland więc kierujemy się do niego. Kolejne bramki. Ludzi dużo, ale nie czekamy długo przy wejściu, jeszcze tylko pobieramy mapy parku... i zaczynamy. Żeby nie kluczyć zbytnio, będziemy chodzić zgodnie z zaznaczonymi na planie numerkami.
W Disneyland Park (w Marne la Vallee) tłum zaprowadził nas pod bramę parku. Nie wiem czy tak jest zawsze, może teraz była wzmożona kontrola. Przejście przez bramki wygląda jak przejście przez bramki na lotnisku. Jesteśmy w Parku. Mamy bilet na Disneyland więc kierujemy się do niego. Kolejne bramki. Ludzi dużo, ale nie czekamy długo przy wejściu, jeszcze tylko pobieramy mapy parku... i zaczynamy. Żeby nie kluczyć zbytnio, będziemy chodzić zgodnie z zaznaczonymi na planie numerkami.
poniedziałek, 23 maja 2016
Spacerkiem przez Paryż
Wstęp do Paryża. Lądujemy o czasie tj o 12:00. Kontaktujemy się naszym dowozem do Paryża. Jedziemy. Pod wieżą jesteśmy około 13:30. Siąpi. Nam deszcz nie straszny, ale jakoś tak mokro. Na wieżę mamy bilety na 14:00, ale nie widać kolejek? nie ma dużo ludzi? Próbujemy wejść przed 14:00. Nie ma problemu. Przechodzimy przez bramki i nasze plecaki są przeglądane.Wjazd windą na pierwszy poziom. Ładnie. Kilkanaście zdjęć. Wjazd windą na szczyt. Ładniej. Dalej. Wieje. Kilkanaście zdjęć.
Niektórzy korzystają z wc. Zjazd windą na dół, na dół i wychodzimy. Jest już po 15-tej.
Niektórzy korzystają z wc. Zjazd windą na dół, na dół i wychodzimy. Jest już po 15-tej.
środa, 11 maja 2016
Paryż ponownie
Dzisiaj (20-02-2016) zarezerwowałam lot do Paryża. Tam za 54 zł, powrót za 39 zł.
Wylot 23 maja poniedziałek,06:00 → 08:30
powrót 25 maja środa 08:50 → 11:05
Subskrybuj:
Posty (Atom)


