Prosty szlak turystyczny zaliczony, noc w leśnej chacie też, jeszcze tylko śniadanie przy ognisku i wracamy na parking. Ruszamy w dalszą drogę, jak najdalej na północ. Nasz dzisiejszy cel Rovaniemi, z krótkimi postojami po drodze. Droga wzdłuż jezior nadal przepiękna. Pięknie wybarwione liście robią robotę. A na drodze, uwaga, pojawiają się pierwsze renifery. Do domu Mikołaja coraz bliżej. Tylko, tylko, dlaczego renifer ma obrożę? Oj, chyba nie taki wolno żyjący on jest.