piątek, 6 grudnia 2019

BERLIN i świąteczne jarmarki

Berlin

Weekendowy wyjazd do Berlina zobaczyć świąteczne dekoracje w mieście, coś kupić, coś zjeść i takie tam.

Kilka linków do inspiracji.
zwiedzanie za darmo 10-ciekawych-muzeow-w-berlinie-ktore-mozna-zwiedzic-za-darmo/
zwiedzanie Reichstagu https://visite.bundestag.de/BAPWeb/pages/createBookingRequest/viewBasicInformation.jsf?lang=en
i kolejny klik
lista jarmarków /lista/
fajne polecane Berlin-plan-zwiedzania-2-dni





wtorek, 6 sierpnia 2019

Essaouria miasto biało niebieskie

Szukając co by zobaczyć w Maroku i aby było nad oceanem wpadły mi w oko piękne zdjęcia z Essaourii (arabski - As-Suwayra, hist. Mogador) i taką wycieczkę kupiłyśmy u naszego gospodarza za 20€. Jeżeli ktoś jest bardziej ambitny, może sobie sam zrobić taką wycieczkę. Wystarczy iść na dworzec autobusowy i kupić bilet!

Dziś wyjazd o godzinie 8-ej. Rano czeka na nas jak zwykle marokańskie śniadanie, chleb, naleśniki, masło, miód i dżem oraz kawa i herbata miętowa. Rano o 8-ej czeka na nas busik. Wsiadamy, jedziemy jeszcze po kogoś i jedziemy pod biuro. Tu oczekiwanie na innych. Dziś zebrała się nas 8 osobowa grupa.

Pierwszy postój w lesie arganowym, tuż przy dwóch drzewach, na których stoją kozy. Tak. Mają swoje gniazda i stoją na gałęziach. Każda ma swoje gniazdo czyli więcej patyków, chyba po to by nie pospadały. Pod drzewem stoi właściciel kóz z małymi koźlątkami.


żeby kózka nie skakała?

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Szallalad Uzud wodospad

Dziś będziemy się kapać pod wodospadem. O tak!

Wsiadamy w busa pod hostelem, przesiadka pod biurem podróży i jedziemy do wodospadu. Tu przejmuje nas lokalny przewodnik i oprowadza. Najpierw po prostym, potem w dół. Idziemy do wodospadu. Będziemy się kapać ale jak zobaczyłyśmy co się dzieje pod wodospadem to zmieniłyśmy zdanie. Chyba tylko jedna osoba z naszej grupki poszła się zamoczyć. Reszta poszła do łódki, którą popłynęli pod wodospad. Mieliśmy zobaczyć małpy, które mieszkają wokoło wodospadu, ale było tak gorąco, że żadna nas nie powitała. Nad wodospadem znajduje się mnóstwo restauracji i sklepików oraz panie, które malują henną dłonie turystek. O jak tu malowniczo i gorąco.

Jeszcze tylko obiad w restauracji z gotowcem dla turystów i wracamy do Marrakeszu.



niedziela, 4 sierpnia 2019

Baseny Osaria - odpoczynek dla ciała

... i balsam dla duszy

Na stronie www.oasiria.com  jest informacja o bezpłatnym autobusie, który dowozi chętnych. Skorzystamy z niego.
Rankiem idziemy spacerkiem do placu Grand Poste, nie spieszymy się bo o 10:30 mamy autobus. Czekamy na placu Grand Poste, robi się coraz cieplej. To był dobry pomysł aby dziś poleżeć lub popływać. Wsiadamy w autobus, po 15 min jesteśmy na miejscu. Bilet kosztuje 250MAD. Od wejścia na prawo znajdują się przebieralnie, korzystamy. Nastepnie oddajemy plecaki z ciuchami do przechowalni - dodatkowo płatne. Przebrane idziemy zwiedzać aquapark. Całkiem ładnie, trochę basenów, dużo zieleni - zdjęcia na ich stronie nie kłamią.



piątek, 2 sierpnia 2019

Przejażdżka na wielbłądzie, nocleg na pustyni,

Dzisiaj mamy w planie 2 dniową wycieczkę na pustynie z przejażdżką na wielbładzie i noclegiem w cenie 45€ /osobę (zakupiłysmy wcześniej u naszego gospodarza).

Wstajemy raniutko, jemy podane śniadanie. Przed riadem czeka autobusik. Zawozi nas pod biuro podróży. Tu zjechały sie wszystkie autobusiki z chetnymi na wycieczki. Podzielono nas na konkretne autobusy do konkretnych miejsc i o 8 wyjazd z Marrakeszu. W naszym busiku jest nas 15 osób rożnych narodowości.

 zachód słońca i nasza karawana

czwartek, 1 marca 2018

Jedziemy wzdłuż Morza Środziemnego

22.02.2018-opis, 23 i 24.02.2018-opis25.02.2018-opis26.02.2018-opis27.02.2018-opis, 28.02.2018-opis, dzisiaj 01-03-2018


Hajfa

Dzisiaj mieliśmy zwiedzać ogrody bahaickie i Świątynię Baha*, ale nie wyszło. Mamy trochę za mało czasu, więc po śniadaniu jedziemy już w kierunku Tel Awiwu. Dzisiaj o 22-ej mamy samolot do domu.

Przed śniadaniem chłopaki postanowili się wykąpać. Woda nie była zbytnio ciepła, wiem bo wieczorem podczas spaceru, ratując meduzy wyrzucone na brzeg, macałam wodę.

środa, 28 lutego 2018

Jezioro Galilejskie i nie tylko

22-opis, 23 i 24 opis25 opis26-opis27-opis, 28-02-2018, 01 opis


Dziś dzień wokół Jeziora Galilejskiego. Śniadanie, pakowanie, dziękowanie Gospodarzom i wyjazd.

Jezioro Galilejskie/Tyberiadzkie/Genezaret/Kinneret
Jezioro Galilejskie zwane również morzem, jest to jezioro słodkowodne, przez które przepływa rzeka Jordan i stanowią główne źródło wody w Izraelu. Położone jest w depresji, 213 m p.p.m, długość 21 km, szerokość 13 km.
     Większość apostołów Jezusa pochodziło z rybackich miejscowości położonych nad jeziorem, odbyło się tu wiele cudów i kazań Jezusa. Obecnie ta piękna okolica, gdzie opisane w ewangeliach miejsca sąsiadują z historycznymi jest popularnym ośrodkiem turystycznym Izraela.



wtorek, 27 lutego 2018

Jedziemy na północ, do Nazaret

22 opis, 23 i 24 opis25 opis26-opis27-02-2018, 28-opis, 01 opis

Wyjeżdżamy o godzinie 9-tej. Dziś jedziemy na północ Izraela. Ania przygotowała na dzisiejszy dzień wiele atrakcji. Jedziemy drogą 90 w kierunku Nazaretu. Dojechaliśmy do En Gedi, nawet nie dojechaliśmy, bo zatrzymał nas korek. Co się stało, wypadek? Nie, woda z potoku zalała jezdnie i ruch się wstrzymał. Mamy ładny słoneczny ranek, skąd woda, no tak, w nocy padało. W oddali widać wodospad, który zasila potok, a potok zalał jezdnię. Czasami jak obficie pada to pojawiają się takie kwiatki. Woda nie może wsiąkać w pustynną ziemię i zalewa co ma na swojej drodze. Zamykane są drogi, szlaki turystyczne. Bezpieczeństwo. Niektórzy kierowcy są odważni? i próbują przejechać. Dużym samochodom udaje się, ale małe autko utknęło na środku. Pojawia się policja i zatrzymuje odważnych. Przewidują otwarcie ruchu za około 4 godz. Zastanawiamy się co robić. Wracać i jechać na plażę? Tak ciepło to nie jest. Zmienić trasę dojazdu do Nazaretu? A co jak podobna sytuacja będzie na innej drodze. Do unieruchomionego auta rusza ekspedycja ratunkowa. Oglądamy i czekamy. Czekaliśmy 2 godziny. Gdy przejechaliśmy potok to coś w aucie zaczęło trzeć. Eeee, to tylko kamyki. Okazało się, że tablica rejestracyjna szoruje po asfalcie, Piotrek dokręcił i jedziemy.



poniedziałek, 26 lutego 2018

Morze Martwe i okolica

Morze Martwe przez wieki zmieniało swoją nazwę na Morze Cuchnące lub Morze Diabelskie lub Jezioro Asfaltowe lub Jezioro Lota, bo prawdopodobnie na jego dnie są ruiny Sodomy i Gomory. Jest okropnie słone, zasolenie 26%. Dlaczego morze jest słone? Piotrek poczytaj sobie, tu jest odpowiedź dla dzieci.  Wracamy do Morza Martwego: jest bezodpływowe, głównie zasilane w wodę przez rzekę Jordan i co najciekawsze jest w depresji. Nie ma co się dziwić, że w depresji, gdy jest się na wysokości tzn. na niskości 422 m p.p.m. a do tego jest głębokie na 377 m. Nic w nim nie żyje, co najwyżej jakaś bakteria, a gdy jakaś rybka Jordanem do niego wpłynie ginie. Co najgorsze to, że morze z roku na rok robi się coraz mniejsze, poziom wody obniża się o jeden metr. Znane są lecznicze korzyści z kąpiel w morzu oraz przebywania nad. Tutejsze ciśnienie atmosferyczne jest najniższe na świecie, nasycone bromkami, co działa uspokajająco. Same plusy. No tak, tylko jak wchodzimy do słonej wody to lepiej nie mieć ran, bo sól piecze! 

     Cały dzień spędzamy nad Morzem Martwym i w jego okolicy. Mamy cały dzień korzystania z jego leczniczego działania. Dziś zrobimy trochę zwiedzania i trochę kąpieli. Po śniadaniu jedziemy do Masady. Z drogi 90 dojeżdżamy do wejścia i parkingu pod kolejką linową. W Izraelu bardzo dobrze oznakowane są wszystkie atrakcje i nie tylko.