czwartek, 19 lutego 2015

Powrót do Rzymu - trochę info

Do Rzymu bardzo chciałam wrócić. Na Fly4Free (tu) pojawiły się ceny na czerwiec. Zajrzałam, ale jakoś bez zaciekawienia. Wysłałam maila do przyjaciół. Cisza. Po dwóch dniach, gdy ceny wzrosły, pojawiło się zainteresowanie u mnie i u przyjaciół też. Na stronie Wizzair przejrzałam cały czerwiec pod kątem najtańszych biletów. Po 74 zł było już kilka, po 114 zł więcej. Na bazie tych po 114 zł zbudowałam połączenie. Wysłałam do Magdy. Magda odezwała się proponując inny termin, z dłuższym pobytem w Rzymie - 5 dni. Magda zebrała silną grupę i lecimy, 6 dziewczyn. Bilety mamy za 154 i 114 = 268 PLN

Lecimy czwartek - wtorek, 18-23 czerwca
Warszawa Chopin - Rzym Fiumicino - 12:10 --> 14:34
Rzym Fiumicino - Warszawa Chopin - 15:10 --> 17:40



Dojazd lotnisko - dworzec Termini.
Ostatnio gdy tu byłam korzystałyśmy z przewoźnika Contral, bo odjeżdżał najszybciej. Bilety kupowałyśmy na lotnisku za 5€. Wracałyśmy z przewoźnikiem Terravision. Bilet powrotny kupowałyśmy na dworcu Termini w Terracafe za  6€. Nie było problemu z zakupem.
Obecnie na forach wyczytałam, że można do Rzymy dojechać jeszcze busami TAM i z kilkoma innymi przewoźnikami, więcej na (klik strona lotniska) i (tu wiele info)    i
TAMbus  -  autobus odjeżdża obok dworca kolejowego Termini, (na Via Giovanni Giolitti 10 tj. po prawej stronie dworca)  bilet powrotny za 4€.

Hahahaha, kilka dni przed wylotem dostałam sms i maila, że lot będzie nie do Fiumicino tylko do Ciampino i czy decydujemy się. Oczywiście, że lecimy. Dojazd z lotniska do Rzymu jest bez problemowy. Bilety można zakupić w punktach sprzedaży gdy już się wyjdzie za bramki. Najtańszy bilet jest po 3,99 €. Dojazd do Termini zajmuje około 45-50 min.

Jak już bilety były, nastał czas na szukanie noclegu, na 5 nocy dla 6 szt :) najlepiej ze śniadaniem, z własną łazienką, sześć oddzielnych łóżek, dobra lokalizacja czyli blisko do wszystkiego. Uruchomiłyśmy wyszukiwarki. Po wielu dniach poszukiwania, czyli około 2 tygodnie, wyszukiwarka hostelworld.com wypluła coś takiego jak B&B Rome My Sweet Home Forever. Jeszcze pytanie do wszystkich czy jest OK? OK. Przejrzałam internet pod kątem tego konkretnego B&B i wyszło, że jak rezerwacja bedzie przez   pl.hostelbookers.com to będzie jeszcze taniej i mniejsza zaliczka jest wymagana. Mamy nocleg w pokoju 6 osobowym w Rome My Sweet Home Forever nocleg za 19 € + klimatyczne 3,5€/os.

Warto wiedzieć, że w ciagu tygodnia w kościołach jest coś takiego jak przerwa i są nieczynne, nie można ich zwiedzać.
Metro w Rzymie nie kursuje całą noc. Wyczytałam, że niedziela - czwartek kursują 5:30 do 23:30, w piątki i soboty do 1:30. Stacje metra są zamykane. Później to już tylko komunikacją naziemną.
Korzystałyśmy z biletów:
100 min za 1,5 € (można użyć go raz w metrze i wielokrotnie w innej komunikacji)
1 dniowy za 7 € (ważny do 24-tej od momentu skasowania)

 

Powrzucam ciekawe linki
www.rzym.it - dzielnica-coppede
www.rzym.it/przewodnik/okolice-rzymu/
- plaze-nadmorskie
-

piątek, 18 lipca 2014

tylko jeden dzień w Budapeszcie

Mój jeden dzień w Budapeszcie. Pozostali zostają troszkę dłużej. Dużo wcześniej, zarezerwowałam dla naszej piątki apartament w centrum. Rezerwacji dokonałam przez stronę www.airbnb.pl. Był to mój pierwszy raz. Apartament nazywa się Budapest, near Basilica Mieszkanie jest ładne, czyste i usytuowane w dobrym miejscu, obok Bazyliki Św. Stefana. Orsi jest bardzo dobrym gospodarzem, jest miła i pomocna. Za 3 noce zapłaciliśmy 426,69 PLN.

Z uwagi, że to mój trzeci raz w Budapeszcie wrzucę tylko kilka zdjęć. Budapeszt jest piękny i można po nim długo spacerować, jeść lody, kołacza lub pić wino



czwartek, 17 lipca 2014

półwysep Tihany

Jadąc do Budapesztu zahaczmy o półwysep Tihany (Tihany (wymawiamy tihoń))
Dzień mamy piękny, słoneczny - upalny. Mamy niewiele czasu na włóczenie się i wykorzystamy go maksymalnie :)

Trochę info z internetu: klik i klik i klik

 

sobota, 12 lipca 2014

Heviz i jezioro termalne

Znajomi kupili grupon z ofertą hotelu w Heviz. All inclusiv. Hmm, czy to dla mnie taki wyjazd? Nic nie robienie, pod nos podane? Och, czasami można poleżeć na leżaku nad basenem :)

Heviz miasto klik i o jeziorze klik 

Kompleks basenowo leczniczy nad jeziorem Heviz


poniedziałek, 12 maja 2014

Florencja

Rano śniadanie w hostelu z produktów polsko włoskich. Dzisiaj już mamy w czym zrobić kawę lub herbatę - mamy zakupione pamiątkowe kubeczki a ci, którzy nie mają, kupują kawę w recepcji/barze. Nadal nie mamy talerzy.

Po śniadaniu idziemy na stację kolejową. Wczoraj wieczorem sprawdziliśmy, o której mamy pociąg. Bardzo często. Bilet 7,90 Euro. Kupujemy bilety w automacie. Znajdujemy pociąg, kasujemy bilety przed wejściem do pociągu. Podróż trwa około godziny.

Florencja. W automacie biletowym sprawdzamy, o której mamy pociągi powrotne. Są często. Ustalamy, którym pociągiem wracamy i tego się będziemy trzymać.

Santa Maria Novella

Mamy mapę Florencji, którą otrzymaliśmy na lotnisku w Pizie, z zaznaczonymi największymi zabytkami. Zwiedzanie czas zacząć. Zaczynamy od kawy pod Santa Maria Novella :) Zwiedzanie SMN - 5 Euro. Kilka zdjęć frontu i wchodzę do środka. Polecam. Nie mogłam za bardzo się włóczyć, bo reszta grupy czekała na mnie. Czekała i nie czekała. Kawałek reszty poszedł za mną oglądać SMN.


niedziela, 11 maja 2014

Cinque Terre

Dzisiaj Cinque Terre. Jadąc od La Spezia mijamy miasteczka: Riomaggiore, Manarola, Corniglia, Vernazza i Monterosso. My wybralismy do zwiedzania trzy: Riomaggiore, Vernazza i Manarola

Wczoraj sprawdziliśmy, o której mamy pociąg do La Spezia. Rano, około godziny 8-ej. Szybkie śniadanie i wymarsz na dworzec. Kupujemy bilety w automacie  (7,10 Euro). Pociąg do La Spezia odjeżdża z peronu 1 "coś tam coś". Na forach naczytałam się, aby bilety kasować przed wejściem do pociągu. Kasujemy :)

W La Spezia zastanawiamy się co dalej, gdyż plan wczorajszy przy dzisiejszej pogodzie nie wypali. Wczorajszy plan: Jedziemy do Riomaggiore. Zwiedzamy, wsiadamy na statek, płyniemy do kolejnej wioski, zwiedzamy. Jedziemy do kolejnej, zwiedzamy. Albo wchodzimy na szlak wzdłuż wybrzeża i maszerujemy :) 
Jedziemy do Riomaggiore (2,10 Euro). Wyczytałam, że początki miasta sięgają XII w. Ukształtowanie terenu wymusiło budowanie wysokich, smukłych kamienic "w kształcie wież, które nazywa się case torri".

 W informacji turystycznej bierzemy ulotki z godzinami odpływu statków. Idziemy do portu. Czekamy robiąc zdjęcia i zachwycając się malowniczą wioską. Jednak w  Riomaggiore nie wsiadamy na statek. Pogoda kiepska, duża fala i statki nie pływają. :( Riomaggiore jest bardzo ładne. Zdjęcia w internecie są prawdziwe. Wioska wygląda super! Szkoda tylko, że Via dell' Amore była zamknięta :( cinqueterre.a-turist.com-the blue path


sobota, 10 maja 2014

Piza

Dziś jest 6.03.2014, zaczyna być cieplej. Dziwne myśli zaczynają mi chodzić po głowie. Wyjechać, wyjechać i jeszcze raz wyjechać. Nie, że siedzę w domu i się nudzę. Wyjechać trochę dalej. Zobaczyć coś nowego. I z tego myślenia wziął się pomysł na Cingue Terre, a że to blisko Pizy i Florencji to może tu i tu ;-)

Gdzieś w internecie widziałam zdjęcia miasteczek Cingue Terre, spodobały mi się.
Lot też niezbyt drogi. Info do przyjaciół... i jedziemy... w maju. Leci nas 8 osób.
Lecimy 10 maja i wracamy 13 maja.

Warszawa Modlin - Piza - 10 maja 2014 - 12:55 - 15:15
Piza - Warszawa Modlin - 13 maja 2014 - 10:05- 12:25

Bilety już są (243,50zł).

Teraz nocleg. Najtaniej znalazłam w Hostel Piza pokój 4 os to 12,25 Euro/os rezerwacja przez Hostelbookers.com. Bezpośrednio na stronie hostelu jest troszeczkę taniej czyli 11,64 Euro, jest też informacja o braku ograniczenia wieku i że bielizna pościelowa w cenie :)

Rano, tuż przed 12:00, spotykamy się na lotnisku Warszawa Modlin. Każdy z nas inaczej dojeżdżał. Ja z Warszawy pociągiem i autobusem za 13 zł (8+5), wyszło taniej niż na bilet lotniskowy za 15 zł (tu co nie co). Na stronie lotniska jest informacja możliwościach dojazdu.

Szybka odprawa i stoimy w kolejce, O! Ryanair ogłosił, że pierwsze 90 osób zabiera ze sobą bagaż na pokład, a pozostałe osoby oddają do luku bagażowego :) bez opłat. Po 2 godzinach lądujemy w Pizie.



poniedziałek, 9 września 2013

sobota, 7 września 2013

Bergamo - Dolne Miasto i Górne Miasto - przepiękne miasto

Hmm...., wystarczy spotkać się ze znajomymi, powspominać i... planować nowe podróże. Mediolan jest wynikiem takiego spotkania. Lecimy tam we wrześniu od 07-ego do 10-ego. Teraz czytamy o mieście wszelkie informacje znalezione w internecie.

Po rozmowie ze znajomymi, którzy tam byli szybciutko kupiłam bilety na Ostatnią Wieczerzę. Jak dobrze, że wracamy o 10 wieczorem. Dostępne bilety były tylko na 10.09 w godzinach popołudniowych. Zdążymy obejrzeć Ostatnią Wieczerzę i dotrzeć na lotnisko. Bilety rezerwowałam z dużym wyprzedzeniem, a i tak nie było w czym wybierać. Udało mi się kupić 3 bilety z ostatnich 6-u,  na godz 15:30 ( z przewodnikiem :) po 11,50 EUR. Normalne, bez przewodnika, są tańsze, ale tylko te były dostępne :( Aby kupić bilet założyłam konto na stronie Vivaticket.it klik bo nie znalazłam innego sposobu zakupu. Po zakupie przez stronę Vivaticket.it dostałam na maila voucher, do wydrukowania. Odbiór biletów z voucherem i trochę wcześniej (chyba z 1 godz).

Kolejny etap - rezerwacja noclegu. W Bergamo czy w Mediolanie? W Mediolanie można znaleźć tańsze... Znalazłam nocleg w hostelu EURO Inn B&B za 16,33 Euro za noc ze śniadaniem. Zobaczymy.

Wieczorem o 20:25 lądujemy w Bergamo. Kupujemy bilet na autobus do Mediolanu. W hali przylotów jest kilka stanowisk z ofertą taniego - 5 EUR - dowozu do... gdzie kto chce. Najszybciej, o 20:45, odjeżdża Terravision. Kupujemy bilet w dwie strony - 9 EURO czyli oszczędność 1 EURO :)

Wjeżdżamy do Milano. Nie jesteśmy zachwycone widokami z okien autobusu. Po około godzinie jesteśmy pod Dworcem Głównym. Teraz rzut oka na mapę i idziemy do hostelu. Ciepło, na ulicach sporo ludzi, zaczyna nam się podobać. Około 22 zaczynamy być bardzo głodne. Decydujemy, że przed zakwaterowaniem idziemy coś zjeść. Decyzja pada na Bar przy Piazza Morbegno.  Pizza i piwo - kolacja :) Sprawdzam na mapie, okazuje się, ze hostel jest tuż obok. Dla nas 3 zarezerwowałam miejsca w 7 osobowej sali, dostajemy pokój 2 osobowy, z łazienką,  z dwoma dostawkami :) i z dziewczyną. Chwila na rozpakowanie i idziemy na spacer. Okazuje się, że zgubiłam mapę. Gdzie? Pomiędzy barem a wyjściem z pokoju? Nie wiem gdzie :)

Spacer super, cieplutko i całkiem ładnie :)