piątek, 24 marca 2017

Gibraltar

Malaga! Caminito del Rey! Sewilla! Gibraltar!

Gibraltar 

zgodnie z info w internecie to zniekształcone Dżabal al-Tarik - góra Tarika. Jest to brytyjskie terytorium zamorskie na południowym wybrzeżu Półwyspu Iberyjskiego przy ujściu Morza Śródziemnego do Oceanu Atlantyckiego. Więcej można przeczytać na Wikipedii Gibraltar lub blogach do których linki są na dole strony.
Do Gibraltaru dotarliśmy z Sewilli. Mieliśmy zostawić auto po stronie hiszpańskiej na bezpłatnym parkingu wzdłuż wybrzeża, ale pogoda była iście brytyjska, lało, padało i lało, wiec pojechaliśmy autem do Gibraltaru. Jak przy przekraczaniu granicy przystało, zostały sprawdzone nasze dokumenty, uwag nie było, wiec wjeżdżamy. Ruch prawostronny, więc nic niespodziewanego nam nie grozi.


Sewilla i jej atrakcje

Start!  Malaga! Caminito del Rey! Sewilla! Gibraltar!

Sewilla - kolejny przystanek naszej objazdówki po Andaluzji.
Wjeżdżamy tu po południu. Jedziemy na nocleg w dzielnicy Santa Cruz - Hostal Plaza Santa Cruz. Wypakujemy bagaże, my do hostelu a samochód na parking podziemny przy Paseo de Catalina de Ribera. No i proszę bardzo, rozleniwienie wdarło się w nasze szeregi. Rozleniwienie po wędrówce Caminito del Rey? Po dwugodzinnej podróży do Sewilli?  Nie ma lekko, nie spać! zwiedzać! Idziemy do Katedry, bo czytałam, że warto.




czwartek, 23 marca 2017

Caminito del Rey - Ścieżka Króla

Start!  Malaga! Caminito del Rey! Sewilla! Gibraltar!

Niechcący w internecie znalazłam link do Caminito del Rey (tu link do mapki, a tu opis ścieżki na wiki  El_Caminito_del_Rey ) i wrzuciłam dla żartu na nasze forum i co się okazało? Że wszyscy, no prawie wszyscy chcą iść. Już nie interesuje ich zwiedzanie malowniczo położonej Ronda. Już nie chcą wcześniej dojechać do Sevilli. Wszystkich ciągnie na ścieżkę, którą w 1921 roku przeszedł się król Alfonso XIII. Którą wybudowano na potrzeby budowy zapory. Którą budowano przez 4 lata (1901-1905). Ścieżka była atrakcją turystyczną do 2000 roku, kiedy to po kilku wypadkach zamknięto ją. Na szczęście została odrestaurowana czyli została wybudowana nowa ścieżka ponad starą ścieżką. W marcu 2015 została udostępniona dla zwiedzających. Trzeba o niej więcej poczytać. Wszyscy zachwalają i uważają, że nie jest taka straszna. Na stronie (klik i klik na Entrada General) zakupiłam bilety i od razu je wydrukowałam. Zauważyłam, że łatwiej jest kupić bilety na stronie hiszpańsko języcznej. Bilety są na godzinę, grupy wpuszczane są co 30 min, nie wiem jak liczna może być grupa. Gdy kupowałam dla naszej ósemki było dostępnych jeszcze 17 biletów na godz 10:30. Bilet kosztuje 10 €+1,55€ za autobus, który odwiezie nas do parkingu - ścieżka nie zatacza koła. Na blogach była informacja, że teraz wejście jest tylko od strony północnej i na bilecie też jest na czerwono: acceso norte czyli od Ardales.


środa, 22 marca 2017

Hola! Malaga

Start!  Malaga! Caminito del Rey! Sewilla! Gibraltar!

Hola! Malaga! 
W Maladze lądujemy o 0:20. Idziemy po auto. Magda otrzymała kilka wskazówek z wypożyczalni, podążając za nimi dochodzimy do busa, który nas zabiera do Marbesol. Tu kilka formalności czyli wpisanie kierowców i opłacenie auta. Mamy kluczyki. Wsiadamy i szukamy nawigacji (była w cenie). Hmm, gdzie nawigacja? Dostajemy ją w biurze i nawet po polsku mówi. Wpisujemy adres i jedziemy na nocleg. Po kilkunastu minutach jesteśmy na właściwej ulicy i po chwili nawigacja prowadzi nas dalej. Teraz już nie wiemy gdzie jesteśmy. Uruchamiamy nawigację w telefonach i wracamy na miejsce noclegu. Dzwonimy po klucze a auto parkujemy na parkingu (podziemnym/naziemnym) w uliczce obok. Mamy apartament na 8 osób - Apartamentos Doña Elvira. Jest dwupoziomowy, na piętrze jest pokój z łóżkiem małżeńskim i łazienka. Na dole dwa pokoje 2 osobowe, łazienka i salon z kuchnią. W salonie mała, lekko zdezelowana sofa. Tadam mamy 8 miejsc. I tak było fajnie i tak było miło, że poszliśmy spać przed 5-tą.


Plaza de la Merced i pomnik Pablo Picasso

wtorek, 21 marca 2017

Płyną statki do Malagi

Start!  Malaga! Caminito del Rey! Sewilla! Gibraltar!
 

... a my polecimy do Malagi.
Jeden z portali podróżniczych wrzucił na swoją stronę info o tanim połączeniu do Malagi. Tanie połączenie Warszawa --> Bruksela --> Malaga i powrót. Poskładałam lot jak mogłam najtaniej i wyszło 78zł (W-wa Bruksela i powrót) oraz 54 Eur (Bruksela Malaga i powrót). Wyszło 316 zł z jednym dniem w Brukseli. Ale jak przyszło do rezerwacji to zostało tylko jedno takie miejsce. Buuuuu. Odwołujemy!

A jednak nie odwołujemy. Kolejne szukanie i lecimy. Ryanair, bezpośrednio z Modlina do Malagi. Wylot we wtorek wieczorem i powrót w sobotę. Bilety po 161,10 PLN + opłata za płatność kartą kredytową 38,66 PLN
21 marca 2017 o 20:20 Warszawa Modlin do Malagi, przylot o 0:20
25 marca 2017 o 15:05 Malaga do W-wy Modlin, przylot o 19:05


sobota, 24 września 2016

Turku a później do Muminków

Turku - dawna stolica Finlandii i najstarsze miasto (coś jak nasz Kraków), leży na brzegu rzeki Aurajoki. 

Rano jedziemy zwiedzać zamek, Zamek w Turku, obecnie muzeum poświęcone historii Finlandii. Wzniesiony w XIII-XIV w. W XVI był rezydencją księcia Finlandii Jana III Wazy, mieszkał tu z małżonką Katarzyną Jagiellonką - akcent polski. Jak gdzieś na blogu wyczytałam ona przywiozła do Finlandii widelce. W zamku jest co zwiedzać, o tak, można się nachodzić.



wnętrza zamku w Turku


Rauma

Rauma to piąte co do wielkości miasto Finlandii, położone nad Zatoką Botnicką.

Najstarsza dzielnica - Vanha Rauma (Stara Rauma) została wpisana na listę zabytków UNESCO ze względu na doskonale zachowaną historyczną zabudowę drewnianą. Miasto zostało zbudowane wokół klasztoru franciszkanów. Pod koniec XVII wieku zabudowania zostały spalone w pożarze a następnie odbudowane. W granicach Starej Raumy zachowało się 600 XVIII wiecznych budynków drewnianych w stylu renesansowym - domy, sklepy, warsztaty rzemieślnicze.



piątek, 23 września 2016

Raahe Merikarvia

Kemijarvi było najdalej wysuniętym na północ miastem, do którego dojechaliśmy. A od Rovaniemi zaczął się nasz powrót zachodnią stroną Finlandii. Zupełnie inne klimaty, inna architektura i krajobraz, pogoda też się popsuła. Było mniej słonecznie.

W Raahe nocowaliśmy i trochę zwiedzaliśmy. W centrum miasta, na głównym placu stoi pomnik a na postumencie stoi hrabia Peter Brahe, który założył miasto w 1649 r. W mieście rozwijała się głownie żegluga handlowa i stocznie, było ważnym miastem portowym.


Zostawiamy miasto i jedziemy do... dokładnie nie wiadomo, zobaczymy ile przejedziemy i gdzie będzie dostępny nocleg. Przy okazji zajeżdżamy tu i tam, nie żałujemy.